Prawda o zyciu w krainie bogow...
Blog > Komentarze do wpisu
Home, sweet home?

Szukamy nowego lokum. Zadanie to nie nalezy ani do najlatwiejszych, ani do najprzyjemniejszych. Kto by pomyslal... Teoretycznie powinnismy chodzic, ogladac, wlasciciele z usmiechem na twarzy powinni zachwalac oferowane mieszkania, z checia obnizajac wyjsciowa cene dla milej rodzinki, ktora chce zostac na dluzej. Nie pierwszy raz jednak teoria mija sie z praktyka... Na nasze nieszczescie chcemy zostac w dzielnicy, w ktorej obecnie mieszkamy,a ktora nie nalezy do typowych "sypialn". Wiecej tu hoteli niz normalnych domow. A jak juz cos sie trafi to albo brzydkie jak noc, albo czynsz z kosmosu, albo umeblowane...

Zeby ulatwic sobie nieco zycie szukam ogloszen m.in. przez internet. Szerokim lukiem omijam jednak te, w ktorych jakis posrednik-madrala sugeruje, ze mieszkanie jest "idealne dla wojskowych i pracownikow budzetowki". Smiech na sali... Ale jeszcze smieszniej (a moze straszniej?) sie robi kiedy ogladam sobie zdjecia oferowanych lokum. Co sadzicie o tym?

                        

Albo o tym?

                     

Zawsze uwazalam, ze Grecy mimo wszystko w swoich domach maja porzadek... Czy tak trudno jest troche wokol siebie ogarnac? W koncu zdjecie powinno zachecac, a nie odstraszac.

No coz... Wizja dalszych poszukiwan i sama przeprowadzka naprawde mnie przeraza. Tyle rzeczy musi nam pasowac. Wysokosc czynszu, ilosc pokoi, ogolny stan, umiejscowienie, wlasciciel... W tej chwili mieszkamy w budynku, ktory w calosci nalezy do jednego faceta, ktory na dodatek w nim nie mieszka. I jest to super wygodne. Zadnego wscibiania nosa w nie swoje sprawy, kazdy robi co chce, luz blues... Eh, nie chce sie nigdzie przenosic! Znalezienie lokum idealnego bede uwazac za los wygrany na loterii...

sobota, 20 sierpnia 2011, cu_in_greece

Komentarze
2011/08/21 02:43:08
Chyba z moim kompueterem jest cos "nie tak". Chcialam zobaczyc zdjecia, zeby sobie porownac jak jest u Was a jak u nas, ale mam tylko kwadraciki. Zdjec nie widze :( Pozdrawiam
-
2011/08/21 20:03:33
Mieszkam we Włoszech i myślałam, że tylko tu jest problem ze zmianą mieszkania... Ja również mieszkam w kamienicy, gdzie wszystkie mieszkania należą do jednego człowieka. On sam tu nie mieszka, ale jego córka (kobieta około 50 lat) mieszka z rodziną za moją ścianą... Nie mam niestety luzu, bo jest wtykanie nosa itd.
We Włoszech również ceny mieszkań to istny koszmar! Tu np. kawalerka kosztuje 600 Euro!
Ale powracając do Twoich zdjęć... aż nie chcę mi się wierzyć, że ludzie nie wstydzą pokazywać się takiego bałaganu w ofertach kupna/ wynajmu mieszkań!
Życzę dużo wytrwałości w poszukiwaniach! Pozdrawiam!
-
2011/08/22 21:31:07
Miejmy tylko nadzieję, że mieszkań nie sprzedają z całym bałaganem, z walajacymi się koszulkami gratis. Nie spodziewałabym się takiego czegoś - co to za reklama?
Trzymaj się mimo wszystko! :)
-
2011/08/27 12:11:23
Czy to sa zdjecia z ogloszen? :)
-
2011/08/27 23:45:36
tak, to zdjecia ze strony z ogloszeniami
-
2011/08/28 14:56:15
Witaj ja mieszkam w Irlandii, i tez jak szukalam mieszkania do wynajecia ,agent zapewnial ,ze jest komfortowe i czyste a jak sie zobaczylo na zywo ,takie mieszkanie to byl jeden koszmar.
-
2011/08/30 14:45:59
ale przez te kartony w ogole nie widac pomieszczenia! :)
-
2011/09/05 01:18:31
W Anglii też nielekko. A jeszcze gorzej, jak się ma dzieci, bo takich nie można 'na bruk', więc wszyscy się boją :) (chyba, że przez agencję, która cię sprawdzi na wylot).
Doświadczyłam i wersji ze znalezieniem mieszkania, które by spełniało wyszystkie (bardzo specyficzne wymagania jak m.in. brak dywanów - a Anglicy się kochają w tych swoich wykładzinkach nawet w toalecie) - punktów było chyba 7 i wszystkie się 'ziściły', plus 2 były gratis (nieoczekiwane :)). Tak więc cuda (losy na loterii się zdarzają :))

Ale też spróbowałam innym razem wersji - spróbujmy coś zupełnie innego (czyli właśnie zmniana dzielnicy) - i też zadziałało. Więc czasami może warto 'zaszaleć'?
W każdym razie powodzenia (szukanie mieszkania to dla mnie totalna trauma).
”Iv.pl” stat4u Pogoda w Atenach Locations of visitors to this page