Prawda o zyciu w krainie bogow...
Blog > Komentarze do wpisu
Sasiedzi

Od kilku dni powoli przenosimy nasze rzeczy ze starego do nowego mieszkania. Przyznam, ze za kazdym razem gdy jestem w naszych przyszlych czterech katach, coraz bardziej podoba mi sie to co widze. No, moze tylko kwestia stosunkow miedzyludzkich wywoluje u mnie lekki niepokoj. Ale moze nie bedzie tak zle? Wszystko przez to, ze do tej pory zawsze mieszkalismy daleko od wlascicieli mieszkania i wlasciwie kontakt z nimi byl zerowy. Teraz bedzie zupelnie inaczej bo gospodarze mieszkaja w tym samym budynku. Malo tego, caly blok (chyba z 6 mieszkan) to ich blizsi i dalsi krewni. Pani wlascicielka podkreslala, ze panuje tu "rodzinna" atmosfera, itd... No, niby fajnie bo w sumie mieszkajac w Polsce wlasnie do takich cieplych stosunkow z sasiadami bylam przyzwyczajona, ale na razie podchodze do tego z lekka rezerwa. Musimy najpierw wyczuc jaki to typ ludzi. A cos mi sie zdaje, ze lubia plotkowac;)

Oczywiscie poniewaz Rodos to jednak jest wiocha okazalo sie, ze moj maz ma wspolnych znajomych z panstwem G. A ci, zaraz po naszym pierwszym spotkaniu wykonali do nich telefon zeby sie dowiedziec z kim maja doczynienia:) Chyba dostali o nas pozytywna opinie bo nastepnego dnia, przy podpisywaniu umowy byli super mili. I cale szczescie bo okazuje sie, ze przed nami mieszkala w tym mieszkaniu pewna dziewczyna, ktora pewnego dnia po prostu sie wyprowadzila, zostawiajac ich z niezaplaconymi rachunkami. Na moje nieszczescie byla to Polka. I tu sie zaczyna niezla jazda...

Otwierajac skrzynke na listy znalazlam w srodku karteczke z jej nazwiskiem. Z czystej ciekawosci wyklikalam ja sobie na facebooku. Nazwisko dosc popularne wiec nie spodziewalam sie, ze cokolwiek znajde. A tu prosze. Nie dosc, ze poszukiwania przyniosly rezultat to jeszcze okazalo sie, ze mamy wspolnych znajomych. malo tego, dziewczyna jest chyba malo frasobliwa bo dostep do jej konta ma absolutnie kazdy. No i wiem na przyklad, ze wyjechala z Rodos do Polski i ze zamierza wrocic na wiosne. I tu takie ostrzezenie do psujacej nam opinie kolezanki-Polki (moze przypadkiem podczytuje mojeo bloga;)... Panstwo G. nie zostawia tak tej sprawy z niezaplaconymi rachunkami, takze jesli masz zamiar znowu sie osiedlic na wyspie-latwo Ci nie bedzie... W ogole nie wyobrazam sobie jak mozna tak palic za soba mosty. Rodos to naprawde niewielkie miasto.

No i tym "milym" akcentem koncze na dzis. Dobranoc!!!

 

piątek, 27 stycznia 2012, cu_in_greece

Komentarze
2012/01/27 07:46:36
Witaj:) Bardzo lubię twój blog, bo kocham Grecję. Ile jest prawdy w twoich opisach:) Pozdrawiam z zamarznietej Łodzi -14 C mamy. Zazdroszcze Wam.
-
2012/01/28 19:35:05
Musisz podejsc do tej sprawy DYPLOMATYCZNIE ! Sluchac co mowia, nic nie przekazywac dalej...uwaga ! cokolwiek powiesz nie ma mowy aby nie przekazali calej reszcie , nie dlatego, ze sa zli , ale dlatego ,ze bedziesz czyms ciekawym i nowym! Takie sa rodzinne stosunki! Mam nadzieje ,ze beda fajni ! Powodzenia !
-
2012/01/28 21:54:24
Zawsze powtarzam, ze swiat jest maly ;) MIlego mieszkania
-
2012/01/29 22:10:50
O, cholera. Ale bezczelne babsko z tej dziewuchy.
-
2012/01/29 22:58:48
Mysle ,ze dobrze bedzie Wam sie mieszkalo w nowym miejscu ,ze wlasciciele nie zamecza Was czestymi wizytami na "herbatke" i pogaduszki.A co do nieuczciwej rodaczczki coz i tacy sie zdarzaja ,to smutne.Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego najlepszego na nowym miejscu.
-
2012/01/30 20:14:24
Ooopppsss a to Ci sie przydazylo. Powodzenia zycze.
-
2012/01/30 23:12:25
To dobrze, że przeprowadzka już prawie za Wami. 10 stopni to upał w porównaniu z -16 dzisiaj rano w Warszawie :)
Pozdrawiam serdecznie
Ewa
-
2012/01/31 22:28:02
na zewnatrz moze i w miare przyjemnie, ale w domu zimno:(
-
2012/03/27 10:58:40
Mojemu tacie jeden znajomy za granicą zrobił taką zajebistą opinię, że szok. Napisał list do taty szefa z takimi bzdurami i kłamstwami, że włosy dęba stawały. Szef nie wspomniał tacie ani słowem o liście. Tylko go obserwował. Po kilku latach, jak juz poznał tate na tyle dobrze, że wiedział że to uczciwy i normalny człowiek to pokazał mu list. Szok był niesamowity. I czasami tak jest, że Polak Polakowi za granicą zamiast bratem to wrogiem się staje. Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję, że ta dziewczyna nie bedzie psuła Waszej reputacji. Trzymajcie sie !
-
2012/03/29 12:43:56
Hej, hej !!!
Gdzie zniknelas ??? Przeprowadzka winna, czy rozpoczal sie nowy sezon turystyczny i Was wciagnelo z glowa?!
-
2012/04/11 15:36:56
No wlasnie, dawno nic nie pisalas...
Radosnych Swiat Wielkanocnych zycze !!!
”Iv.pl” stat4u Pogoda w Atenach Locations of visitors to this page