Wpisy z tagiem: Next Top Model
środa, 27 kwietnia 2011
X-top model z gwiazdami
Globalizacja ma to do siebie, ze dotyka wlasciwie wszystkich sfer zycia, rowniez telewizji. Skutkiem tego zarowno w Polsce jak i w Grecji serwowane sa nam te same programy tv. Chodzi mi glownie o reality show, ktorych i w Elladzie i w Polsce mamy pod dostatkiem. Na pierwszy ogien wezmy kultowy juz u nas "Taniec z gwiazdami". W Grecji nadawany dopiero od zeszlego roku wynikami ogladalnosci prawdopodobnie nie zblizyl sie nawet do sukcesu jaki odniosl w Polsce. Wlasciwie wszystko jest tak samo, ale chyba fakt, ze zwyciezca przekazuje nagrode na cele charytatywne, mimo ze godny nasladowania, sprawia, ze program oglada sie z mniejszym napieciem. Po prostu ma sie wrazenie, ze uczestnicy staraja sie mniej. Widac, ze choreografia nie jest tak dopracowana i ze nie wlozono w to wszystko az tyle pracy. Czyli 1:0 dla Polski. Kolejnym show, ktore moge porownac jest "Next Top Model". W grecji mielismy dotad okazje obejrzec dwa sezony tego programu. Jesli chodzi o wersje polska to obecnie jestem w trakcie ogladania powtorek na TVN7. No coz... Pierwsza roznica jaka od razu rzuca sie w oczy to gabaryty kandydatek na modelki. W polskiej wersji mamy do czynienia z chorobliwie wychudzonymi dziewczynami, ktore jednak faktycznie maja cos z modelek jakie widuje sie na miedzynarodowych wybiegach. Greczynki z "NTM" to takie girls from the next door. Widzac je w tlumie pewnie nie przeszloby nikomu przez mysl, ze ubiegaja sie one o ten zaszczytny (???) tytul. No po prostu sa za grube jak na modelki. Chociaz porownujac je do anorektyczek z polskiej tv stwierdzam, ze sa w sam raz:) Kolejna roznica-zdjecia. Mimo ze sesje i w jednej i w druiej wersji sa oparte na tych samych pomyslach, te greckie sa ewidentnie bardziej pruderyjne. I choc Greczynki okazuja sie duzo bardziej wygadane, wiecej tu "dramatow" i obgadywania, to jednak golizny mamy tu nieporownanie mniej. I nikt mnie nie przekona, ze jak ktos chce byc modelka to MUSI liczyc sie z pokazywaniem cyckow, a nawet najintymniejszej czesci ciala (w polskim odpowiedniku kazano dziewczynie pozowac bez majtek aby lepiej wczula sie w role Sharon Stone z "nagiego instynktu"-slynne przekladanie nogi na noge). Podsumowujac: Polska-Grecja 0:1. Na koniec - X-factor. Slynne show muzyczne, nadawane w wielu krajach, doczekalo sie polskiej premiery. Dla mnie bylo to chyba najwieksze rozczarowanie tego sezonu. Wlasciwie juz od samego poczatku wiedzialam, ze wypadniemy slabiej niz Grecy. Po pierwsze- tylko trzech jurorow, a wiec mniej finalistow. 9 uczestnikow to malutko. Po drugie-sposob oceniania w trakcie eliminacji. Zdecydowanie za lagodnie. Czulam sie troche jakbym ogladala"Masz talent". Pierwszy wystep na zywo-na skromnie. Jakby nadawany byl w Wielki Piatek, a nie w Niedziele Wielkanocna. Mam na mysli stroje, fryzury, etc... Po prostu "bieda"... No i na koniec-prowadzacy. Jaroslawa Kuzniara baaardzo lubie, ale w TVN24, a nie w roli konferansjera. W greckim X-factorze role te pelni Sakis Rouvas, osoba tak znana jak u nas Doda, ale zapewne duzo sympatyczniejsza;) On tez teoretycznie "nie na miejscu" ale swoje zadanie wykonuje po mistrzowsku. Grecja-Polska 1:0. Do tej pory bardzo narzekalam na grecka tv, ale okazuje sie, ze czasem nawet cos im sie lepiej uda niz Polakom;) |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytam bo lubie
Egzamin "Ellinomathia"
Gdzie sie zatrzymac?
Jezyk grecki w Grecji
Ogloszenia
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||